Modlin – miejsce gdzie miałem postawić swoje pierwsze lotnicze kroki.

Kod wg. ICAO: EPMO

Elewacja lotniska: 341 ft

Częstotliwości:

WARSZAWA Approach:121.50

WARSZAWA Approach:128.80

WARSZAWA DIRECTOR Approach:129.37

MODLIN Informatoin:120.32

MODLIN Tower:123.92

Radiolatarnie:

MOL WARSZAWA/MODLIN 116.60
WAR ZABOROWEK 114.90
OKC WARSAW 113.45
KRN KARNICE 117.80
 

 

 

 

     

Pas:

Wymiary pasa: 8202 x 197 feet
Runway 08 Runway 26
Kurs pasa: 077° 257°

 

Lotniska zapasowe: EPWA, EPBC, EPMM

Najbliższe większe miasto: Warszawa

 

1

 

2

Diagram lotniska

 

Czas kiedy zdecydowałem się rozpocząć część praktyczną szkolenia przypadł niestety na modlińskie problemy z pasem.

Został on skrócony z 2400 metrów na 1400. Dla Cessny to nic, dałaby radę na trzy razy mniejszym dystansie. Jednak ULC postanowił zamknąć lotnisko na jakiś czas, całkowicie. Oznaczało to też uziemienie, będących w modlińskich hangarach, samolotów i powiedzenie „spadaj” każdemu samolotowi będącemu w pobliżu.

Tak ściślej rzecz biorąc tego też nie mogli zrobić. Władze lotniska zapomniały przedłużyć umowę z organem sprawującym kontrolę nad tamtejszą przestrzenią powietrzną.

Nie ma co ukrywać, 40 kilometrów od Warszawy odbyła się niezła orgia, za niemałą kasę.
Firma zajmująca się pasem dała dupy, władze lotniska dały dupy, pasażerowie i przewoźnicy dostali po dupie, o małych firmach, które dzięki lotnisku zarabiały całkiem przyzwoitą gotówkę nie wspominając.
Cała ta wątpliwe przyjemność ze stosunków greckich została zrealizowana za pieniądze Modlina a więc i lotniska Okęcie (które posiada w konkurencyjnej firmie 30% udziałów), a także poniekąd nasze.

A co się właściwie stało?

Wszystko zaczęło się podczas przetargu na modernizację pasa, który wygrała firma Erbud. Wtedy to oszczędni ludzie, rządzący lotniskiem, wybrali najtańszą ofertę.

Ich troska o portfele społeczeństwa budzi podziw a moje serce mięknie coraz bardziej z każdą chwilą kiedy o tym pomyślę tak bardzo, że zamienię się w obrzydliwego kucyka pony, który prędzej wzbije się po tęczy ponad chmury niż jakikolwiek samolot pasażerski ma szansę zrobić to samo używając w tym celu pasa w Modlinie.

Jednak zgodnie ze świętą zasadą mówiącą, że nie może być tanio i dobrze, jeszcze przed otwarciem lotniska pas się pokruszył, popękał i stał bezużyteczny dla ludzi chcących przetrwać zarówno start jak i lądowanie. Wtedy też eksperci z kilku Politechnik w Polsce przepowiedzieli, że pas długo nie wytrzyma i trzeba go zwyczajnie zrobić od nowa. Naturalnie rozumiem, że władze nie zaufały ludziom, którzy całe życie zajmują się wytrzymałością materiałów czy ogólnie materiałami budowlanymi jako takimi. Bo niby dlaczego?

Tak więc firma E z góry na dół spieprzyła robotę mówiąc, że pas był niewłaściwie użytkowany i stąd wszystkie problemy. Uparcie powtarzali to w wywiadach, zapomnieli tylko dodać chociażby tego, że użyli materiału, którego przy budowie drogi startowej używać NIE WOLNO.

Jednak czy rzeczywiście wpływa to aż tak na małe lotnictwo (zwane później GA od General Aviation)?                                  Nie! Jest to pozytywna wiadomość ponieważ będę mógł odbyć tam swoje szkolenie bez większych przeszkód. Pozostają te małe ale one są do przejścia.

Tyle złych słów o lotnisku.
Czas na te dobre.

Modlin, poza ceną, skusił mnie kilkoma rzeczami.

  • Między innymi tym iż jest to lotnisko komunikacyjne. Jak komunikacyjne to od razu osłuchuję się z frazeologią i językiem lotników dzięki czemu nie będę się stresował podczas lotów na inne lotniska komunikacyjne, kontrolowane.
  • Poza tym, obecność innych maszyn, tak, jasne, teraz tych dużych tam nie ma, przynajmniej na razie a kiedy wrócą wystarczy, że chwilę z nimi poobcuję i nie będą mi straszne z perspektywy samolotu GA.
  • Zaplecze techniczne. Lotnisko, w porównaniu do bliższych mi Babic, jest większe, lepiej zorganizowane a co za tym idzie śnieg czy inna pokrywa (spowodowana przez warunki pogodowe) pasa zostaje sprawnie usunięta i nie sprawia większych kłopotów.

To chyba główne atuty tego miejsca.

I o ile pozostał niesmak, związany z lotniskiem, jak po upojnej nocy, kiedy to okazuje się, że musiałeś być nieźle pijany skoro poszedłeś do łóżka z tym pasztetem to zawsze możecie starać się o tym zapomnieć, a nawet powinniście, więc postaram się wybaczyć Modlinowi wszystkie grzechy i przekonać się do niego na nowo.

 

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s